Eksport i import

Lokalne uwarunkowania klimatyczne i jakość ziemi uprawnej sprawiają, że na określonych terenach najlepiej wzrastają konkretne gatunki roślin.

W Polsce na przykład wspaniale rodzą ziemniaki czy zboża, ale pomarańczy czy ananasów wyhodować się nad Wisłą nie da.

Towary te są jednak do kupienia w sklepach, ponieważ są sprowadzane z zagranicy.

Problem niedostępności pewnych produktów dostrzeżono już tysiące lat temu, dlatego podejmowano wyprawy handlowe.

Jeśli czegoś gdzieś brakowało, a ktoś inny miał danego towaru pod dostatkiem, rodziła się szansa na ubicie dobrego interesu.

Relacje gospodarcze zyskiwały na intensywności tym bardziej, im bardziej poszczególne narody rozumiały, że nie są w stanie uzyskać samowystarczalności.

Osłabiło to w różnych zakątkach świata zapędy wojenne, bo zrozumiano, że czasami współpraca daje wszystkim stronom większe zyski niż działania militarne.

Również dziś globalna wymiana handlowa przebiega wielokierunkowo i jest to coś zupełnie normalnego.

Siłą rzeczy niegdyś procesy te były rozłożone w czasie i nie miały współczesnej intensywności.